"Musimy urządzić ostatnie powstanie, powstanie przeciw sobie, przeciw naszym błędom, swym grzechom!" kardynał August Hlond .......................................................................................................................
Zmienić optykę widzenia
jestem dziś głęboko przekonany, że tym czym dla był mnie 04 czerwca
1992 roku, tym dla większości społeczeństwa stanie się 10 kwietnia 2010
roku więcej>>> .........................................................................................................
W drugą rocznicę tej tragedii,
Jasna Góra pragnie oddać cześć wszystkim ofiarom 10 kwietnia
NOWE STENOGRAMY ROZMÓW W KOKPICIE TU 154 WG. INSTYTUTU SHENA ( TRANSKRYPCJA ) .........................................................................................................
Trzy hipotezy
Ja
nie jestem orędownikiem żadnej z trzech postawionych hipotez.
Jestem tylko zwolennikiem dotarcia do prawdy, niezależnie od tego
jaka ona jest. Nikt nie może mieć monopolu na prawdę i nie może
być tylu prawd ilu ludzi, jak usiłują wmówić nam czciciele
relatywizmu.
więcej >>> .........................................................................................................................
Prawda nas zjednoczy
Jak Smoleńsk dzieli, tak może jednoczyć. więcej>>> ................. ....................................................................................
Totalne wkurzenie
Nie marnujmy wściekłości przeciwko sobie nawzajem. Kierujmy frustrację
przeciwko tym, którzy tworzą nam odrażający polityczny klimat. Na
politykę, w odróżnieniu od pogody mamy wpływ. więcej >>> ..........................................................................................................................
Everyman czy Mr. Nobody
Co wybrać - naszą małą
zaściankowość, z przydrożnymi krzyżami kościółkowymi
babciami drepczącymi przez zaspy kopnego śniegu, czy wolne
transseksualne rodziny ? więcej>>> .........................................................................................................
Dlaczego sprawa smoleńska nas boli i upokarza?
To, że doszło do tej tragedii, to naprawdę nie jest wina ludzi z Krakowskiego Przedmieścia. Tych spod krzyża. Ani rodzin ofiar. Dlaczego więc właśnie te osoby wciąż się upokarza, wyśmiewa, szydzi z
nich? Czy to one powinny ponosić konsekwencje tragedii, która się
wydarzyła pod Smoleńskiem? Bo jak na razie tylko one je ponoszą.
(...) uświadomiłem sobie, że w
Polsce nigdy nie dojdzie do zwycięstwa żadnej koalicji sumień bez
realnej przemiany ludzi którzy tu żyją. A ponieważ Polacy w
niemal 95 procentach oświadczają, że są katolikami ta nasza droga
musi prowadzić poprzez krzyż.
Uświadomiłem
też sobie, że na Węgrzech zwycięstwo partii chrześcijańskich
(Fideszu i chadecji) również nie nastąpiło od razu. Że aby do
niego doszło, od 2006 roku ponad milion Węgrów codziennie odmawia
różaniec. Czy w Polsce jest możliwa mobilizacja 10% społeczeństwa
- bo przecież taki procent Węgrów, według proroctwa kardynała
Midszentego miało to czynić?
Zadaję sobie pytanie jaki
sens ma poetyckie opisywanie świata. Dzielenie się z innymi ludźmi
swoim - jego widzeniem. Dochodzę do wniosku, że już nie ma. Po
pierwsze prawie nikogo to nie obchodzi, po drugie inni robili to i
robią lepiej ode mnie. No i po trzecie, najistotniejsze - liryczne
opisywanie świata, czy tworzenie własnego poetyckiego kosmosu, po
Smoleńsku straciło dla mnie sens.
(...) obecna sytuacja w Polsce kojarzy mi się nie tyle z wojną, co życiem pod
okupacją dwóch najeźdźców. Jednym z nich jest pycha, a drugim chciwość.
I o ile pod władzą tej pierwszej trwają masy (chyba najtrafniej byłoby
nazwać je “telewidzami”, którym się wydaje, że doskonale wszystko
wiedzą, a wiedzą GW ) ...
„dobre-nowiny.pl” to tom
wybitny, porównywalny z „Niepokojem” Tadeusza Różewicza, „Raportem z oblężonego
miasta” Zbigniewa Herberta i „Ulicą Mandelsztama” Jarosława Marka Rymkiewicza. Jedna
z kilkunastu najważniejszych książek poetyckich po II wojnie światowej.
Jest sobota 28 maja 2010 roku, godzina 16. Krakowskie
Przedmieście. Namiot Solidarnych 2010 wciąż stoi... a właściwie spoczywa
na stopach czterech mężczyzn.
oczy mamy otwarte
a jesteśmy ślepi
czułe uszy
zalepione woskiem
oto trwa wojna
a my jej nie dostrzegamy
kroczymy w jasyr
radosnym pochodem
brzdąkając w struny
polewając wino
ku wrotom ciemnej doliny ......................................
Polska S. A.
Wyobraźmy sobie przez chwilę, że Polska nie jest państwem. Załóżmy,
że jest koncernem. W dobie globalizacji myślenie, sądzę, jak najbardziej
poprawne. Puśćmy zatem wodze fantazji i zobaczmy dokąd nas ona
zaprowadzi.
Chińscy naukowcy
przeprowadzili na Madagaskarze niezwykły eksperyment. W wiosce położonej na
południowy zachód od Amabiavao, która przez okres czterech pokoleń była niemal
całkowicie wyizolowana od innych niż lokalne, społeczności, wprowadzili tytułem
eksperymentu, zwyczaj picia kawy w sposób jak najbardziej klasyczny i
europejski, czyli w małej filiżance i bez dodatków.
Jeśli prawda jest
przykra, smutna, albo przerażająca - nie chcemy jej znać. Chcemy aby zastąpiła
ją prawda oswojona. Dlaczego mamy się niepokoić, cierpieć za miliony? Czy nie
dosyć mamy zmartwień na co dzień? Jak wołał poeta "Nie odbierajmy sobie
odrobiny radości, bo zginie nasz świat". Chcemy tylko spokoju. Niczego
więcej.