Notatki podzieliłem na grupy. Te najwcześniejsze które pisałem do księgarniMerlin, sprawdzając czy w ogóle potrafię napisać coś sensownego o książkach. Zdawało mi się że tak, bo za pierwsze recenzje otrzymywałem za każdym razem nagrodę tygodnia.
Kolejny dział obejmuje artykuły pisane doLatarnika. Okres który wspominam najlepiej, bo za recenzje te płacono mi żywą gotówką. Przynajmniej na początku, kiedy Latarnik miał się jeszcze dobrze.
W końcu materiały zamieszczane w Nowej Okolicy Poetów. Były jeszcze rzeczy które pojawiały się tylko w Wirtualnej Okolicy Poetów, którą prowadziłem w internecie. Niestety wszystko to rozwiało wraz ze zniknięciem strony z eteru.