Panie Premierze, kawalerze medalu Karola Wielkiego , Wielki
Manipulatorze - Polska rzeczywiście ma kolor zielony. Widziałem ją z
lotu ptaka wyszedłszy na dach. Latać samolotem nie odważę się już chyba
nigdy. Nie jestem bowiem w stanie pokochać cię tą miłością
najszczerszą i bezgraniczną. Nie jestem w stanie ci zaufać. A tylko
to gwaratnuje wysoki i bezpieczny lot.
A co jest istotne? 2010-08-15 11:56 Wszyscy zauważamy, obserwując media, że konflikt społeczny pogłębia się.
Dlatego radykalizujemy swoje postawy, albo dystansujemy się od
wirtualnej rzeczywistości, tym samym przenosząc te zachowania do realu. I
tak fikcja staje się rzeczywistością.
Na tym polega nasza niewola, że nie demaskujemy kłamstwa 2010-08-01 08:09 z kazań księdza Jerzego Popiełuszki
Tylko słów kłamstwa musi być dużo, bo kłamstwo jest detaliczne i
sklepikarskie, zmienia się jak towar na półkach, musi być ciągle nowe,
musi mieć wiele sług, którzy wedle programu nauczą się go na dziś, na
jutro, na miesiąc. Potem znowu będzie na gwałt szkolenie w innym
kłamstwie. By opanować całą technikę zaprogramowanego kłamstwa, trzeba
wielu ludzi. Tak wielu ludzi nie trzeba, by głosić prawdę. Może być
niewielka gromadka ludzi prawdy, a będą nią promieniować. Ludzie ich
sami odnajdą i przyjdą z daleka, by słów prawdy słuchać". Nie możemy
przyjmować i zadowalać się prawdami łatwymi, powierzchownymi,
propagandowymi i narzucanymi gwałtem. Musimy nauczyć się odróżniać
kłamstwo od prawdy. Nie jest to łatwe w czasach, w których żyjemy, w
czasach, w których powiedział współczesny poeta, że „nigdy jeszcze tak
okrutnie nie chłostano grzbietów naszych batem kłamstwa i obłudy..."6)
Cel uświęca środki. Po trupach do celu. Takiego rodzaju działań, a
także ludzi którzy postępują według takich zasad, nie odbieramy
pozytywnie. Także tego rodzaju postępowania nie określa się jako
"pragmatyczne", bo słowo "pragmatyzm" nie ma pejoratywnego wydźwięku.
A tymczasem są to typowe hasła ze słownika pragmatyzmu.
Taka scena. Statki stojące na redzie u wodnych bram Gdańska, Gdyni,
Szczecina. I przepływający obok nich cień małego samolotu, z którego
pokładu filmowany jest ten obraz. Towarzyszy temu muzyka poważna i
groźnie brzmiące słowa komentatora dziennika telewizyjnego. Ten widok
stoi mi przed oczami, kiedy przypominam sobie koniec sierpnia 1980
roku. Koniec wakacji. Przy okazji przychodzi mi także do głowy tekst
piosenki "Lombardu". Konkretnie ten dwuwers w którym: >> spiker
cedził ostre słowa, od których nagła wzbierała złość <<. Ale jak
przypomniam sobie, mnie wówczas nie ogarniała żadna złość. Raczej lęk.
Przed tym co nadejdzie. To znaczy, przed tym wielkim niewiadomym, czymś
co ma się wydarzyć.
Te słowa premiera słyszałem w telewizji. Artykuł ten jest odpowiedzią na jego apel.
Mój problem to pikuś w porównaniu z zalanymi domami, osuwiskami i
utraconym dorobkiem całego życia. U mnie w tym roku tylko (trzykrotnie
wprawdzie) wybiły w piwnicy sanitarne studzienki. Pewnie bym o tym
nawet nie wspomniał , gdyby nie znaczenie symboliczne tego zjawiska
jakim jest - zalew g.w.a.
X Pielgrzymka Jana Pawła II do Polski 2010-05-23 18:09 Co powiedziałby dziś Jan Paweł II gdyby przyjechał do Polski na
kolejną pielgrzymkę ? Zastanawiałem się nad tym czytając teksty Jego
przemówień z 1991 roku. Poniższy tekst pomyślany był pierwotnie jako
nowa Homilia Ojca Świętego z symbolicznej (wymyślonej) X Pielgrzymki
Papieża, ale zaraz pomyślałem sobie, że może być to odebrane jako
manipulacja, dlatego pozostałem przy materiale niezredagowanym -
cytatach z różnych wystąpień Jana Pawła II z IV pielgrzymki do Polski,
powiązanych tak jak ja odbieram dzisiaj Jego przesłanie. Przy każdym
cytacie jest odnośnik do materiału źródłowego.
Komorowski ( z udawanym zdziwieniem) : Janusz to ty? Palikot stojący w
ciemnym ganiturze ze smutnym uśmiechem, kiwa głową jak piesek na tylnej
półce w "Syrence" mojego ojca. Oglądając tę scenę odkryłem nagle, że
"Platforma Obywatelska" nie jest partią . To tytuł żenującego serialu.
Serialu przynoszącego kasę większą niż "Avatar" tyle, że bardzo
niskobudżetowego, bo nie z aktorami a picerami, ze scenami
wyreżyserowanymi przez mr. bufona , a granymi według scenariusza
napisanego przez pana graffomana .
Co widzimy na obrazku obok? Dwoje dzieci się gryzie,
inne dwie dziewczynki wyciągają się na prętach, a w tle także dwójka
odwrócona tyłem. To skrócony opis samej tylko okładki książki Tobiasza
Melanowskiego. Czyż nie można z niej wyczytać wszystkiego? Nie.
Raczej... można próbować doszukiwać się wszystkiego. Dlaczego dzieci; co
znaczy to ich sparowanie; czemu jedne się gryzą, a inne... Rozważań
wystarczyłoby na cały cykl artykułów. Tylko chwilę siąść i zastanowić
się. Moja żona uważa, że we wszystkim usiłuję doszukiwać się trzeciego
dna.
Widok na parafię przez biały krzyż okna 2002-06-19
Władza, pieniądze i sława, nawet z osobna wzięte w
posiadanie, potrafią równo uderzyć w pokrywkę. Pragnienie zaś, aby je
posiąść, potrafi doprowadzić do szaleństwa. To banał, ale muszę sobie o
tym wciąż przypominać, aby nie zaśniedzieć. Bo niestety - nie jest to
prawda objawiona. Wziąłem ją z samego siebie oraz ze żmudnej obserwacji
życia istot dwukomorowych. Z wewnętrznego, życiowego doświadczenia -
jakby powiedział Wojciech W.
"Przygody z wolnością" czyli rozważania nad rozsypanymi puzlami. 2002-05-28
Czy Ty, kurcze, pamiętasz ? Pamiętasz to? Ostatnia
dekada XX wieku. Przełom w polskiej literaturze! Sensacyjne odkrycia!
Nowe twarze! Czas w którym meksykańską falę, na literackim stadionie,
powoduje nieomal każda nowa książka. Napięcie pełne oczekiwania. Cóż to
się zdarzy?!. Jak tam nasi?!
W księgarni firmowej Wydawnictwa „Znak” w Krakowie,
cała wystawa w zielonym kolorze. Ale bynajmniej nie jest to powrót do
pięknych czasów, kiedy to z braku innego towaru przybierano państwowe
sklepy we wspaniałe dekoracje zapowiadające na przykład przyjście
wiosny. Tym razem jest to radosne powitanie ubranego w zieloną szatkę
nowego tomiku poetyckiego Czesława Miłosza. Egzemplarze tej książki
wypełniają całą przestrzeń za szybą, nasuwając mi skojarzenie ze
słoikami musztardy - jedynego dostępnego w pewnym okresie towaru. Tym
razem jest to jednak ostatnie dzieło Mistrza. A tytuł jego: „Druga
przestrzeń”.